Saturday, October 31, 2009

Grob wujka Kazimierza Kowala zaslozony dla Armi Krajowej na Lubelszczyznie

Grob wujka Kazimierza Kowala zaslozony dla Armi Krajowej na Lubelszczyznie
Obrońcy Ojczyzny
uciśnionych pragnących Wolności
Ci, którzy pośród szarej cienia naiwności
stali na straży prawdy
nie bojąc się umierać i cierpieć
stali się bowiem twardsi od skały
w rękach kłamców oprawców





Grob wujka Kazimierza Kowala zaslozony dla Armi Krajowej na Lubeszczyznie










Wojek Kazimierz Kowal zaslozony dla Armi Krajowej na Lubelszczyznie Szczegolna zasloga za adbicie polskich dziewczat-kobiet z Powstania Warszawskiego wiezionych w okolicach Janowa kolo Lublina 1946 roku przez sowieckie NKWD. Zamordowany w 1947 roku przez sowieckich oprawcow


Pamietamy i nigdy nie zapomniemy.

Armia Krajowa , sól naszej ziemi

http://www.youtube.com/watch?v=pZpUwblF024


Piosenka z okresu powstania warszawskiego wysławiająca odwagę Warszawian

http://www.youtube.com/watch?v=jFYnEfg7tl4


Warszawianka

http://www.youtube.com/watch?v=rokFImgexGk


Przekazuje gorace Podziekowania dla Pani Professor ze Zwiazku Harcerstwa Polskiego pani Alicji Łukasiewicz z Krasnika w Lubelskim.

Warszawianka

Archiwalne nagranie z procesu mjr Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki"

Muzyczny hołd dla żołnierzy V Wileńskiej Brygady AK i jej dowódcy majora Łupaszki
Category: Education



To co zrobiliscie to wspaniala rzecz.

"Byłismy dzisiaj na cmentarzu u swoich bliskich. Zaswieciłismy lampkę i postawiłilismy kwiatki z szarfą o treści: "Wujkowi - Lech Bajan". Grob jest zadbany , stoja kwiaty i swieca sie znicze.

Przepraszam za jakość zdjecia, ale miałam zajeta karte w lepszym aparacie.

Jesli chodzi o ZHP to nie ma w Krasniku struktur organizacyjnych i nie ma szans na ich reaktywowanie. "

A moze jednak mozemy razem!

Pamięci tych, którzy nie upomną się o swoje prawa. Wilkom NSZ, NZW, AK, WiN. Wszystkim innym straceńcom. Wiernym do końca. Materiały pochodzą ze strony: http://podziemiezbrojne.blo... Akcja "Po...
Pamięci tych, którzy nie upomną się o swoje prawa.
Wilkom NSZ, NZW, AK, WiN. Wszystkim innym straceńcom.

Wiernym do końca.

gdy nie wroce niechaj z wiosna

role moja sieje brat

kosci moje mchem porosna

i uzyznia ziemi szmat

w pole wyjdz pewnego ranka

na snop zyta dlonie zloz

i ucaluj jak kochanka

ja zyc bede w kloskach zboz

mysle ze sie tekst przyda;D

we wsi gdzies szczekaja psy

a nie pomysl sobie czasem

ze do innej teskno mi

kiedy wroce znow so ciebie

moze w dzien a moze w noc

dobrze bedzie nam jak w niebie

pocałunkow dasz mi moc

dobrze bedzie nam jak w niebie

pocalunkow dasz mi moc

zaraz ide w nocy mrok,

nie wygladaj za mna oknem

w mgel utonie prozno wzrok

po coz ci kochanie wiedziec

ze do lasu ide spac

dluzej tu nie moge siedziec

na mnie czeka lesna brac



Materiały pochodzą ze strony:
http://podziemiezbrojne.blox.pl/html

Akcja "Pomnik Żołnierzy Wyklętych"
http://www.tworcownia.pl/wilki.html

Muzyczny Hołd Dla Narodowych Sił Zbrojnych:
http://www.twardzijakstal.pl/

"Inka 1946"
http://www.filmpolski.pl/fp/index.php...

http://www.youtube.com/watch?v=dTcCtw3126c


"W ubeckich piwnicach przestrzelone czaszki, to śpiący rycerze majora Łupaszki. Wieczna chwała zmarłym, hańba im mordercom, tętno Polski bije w przestrzelonych sercach..."

"Rozstrzelana armia" A. Kołakowski


"I teraz też ich słyszę. Cały czas, coraz mocniej. Rozumiecie? Ja nie. Ale czuję, cały czas czułem, gdzieś w środku. Krzyk umarłych, umarłych bez imion, bez grobu, krzyża, bez niczyjej łzy. Pomordowanych, i niepomszczonych. To jest straszny krzyk, krzyk umarłych (...) Był jeden moment, nieustająca chwila stworzenia i śmierci. A dla nich, dla nas, wciąż ta sama chwila przeraźliwego strachu, bólu i osamotnienia. Świat nie zna straszliwszego bólu, niż ból samotności. Świat nie zna straszliwszej samotności, niż samotność umarłych, nabrzmiała potworną, nieopisaną krzywdą. Świat nie zna gorszego gniewu, niż ślepy gniew niepomszczonych (...) Świat nie zna gorszego gniewu, niż ten, który mnie wezwał. Dla nich, dla nas, to wciąż była jedna i ta sama chwila, chwila potwornego mordu, chwila straszliwej krzywdy, wołającej o sprawiedliwość, o ukojenie."

"Godzina przed świtem" R.Ziemkiewicz



Homage to Doomed Soldiers Second World War, the German army left the Polish land, the soldiers fighting for the independence of the Republic of Poland refused to lay down their weapons.

In January 1944 the Red Army entered the Polish territory least of all to bring us peace and freedom.

To suppress the Polish spirit and to establish a new regime, the communists eliminated the intellectual elite, activists and soldiers of the Polish Underground who survived the war.

Although severely devastated by persistent fighting with the Germans, the Underground guarded the independence of the State. The last soldiers of Free Poland were up in arms to commence their hopeless battle.

Doomed to failure and struggling with the indifference of the world, the soldiers of the Polish Underground fought with the Soviet invader and internal collaborators.

Józef Franczak, a 45-year old Home Army veteran was the last soldier of the Anticommunist Underground. With an arrest warrant issued against him, he was tracked and died during a manhunt in the Lublin district in autumn 1963. Ready to fight with his gun in hand, he hid out for 24 years.

"Let us not leave the fallen heroes to perish" by Zbigniew Herbert.

All the people in the photos either died in combat with the Soviet NKVD, Internal Security Corps (KBW), Public Security Office (UB) and Civic Militia (MO), or were murdered, or lost without a trace.

How many pictures of the soldiers faithful to Free Poland have not survived?

Over 50 years have passed since those events took place but the knowledge thereof remains incomplete to this day. The common awareness is still based on false stereotypes being a product of the communist propaganda.

All those clichés have been reinforced by pseudo historians of the Peoples Republic of Poland who, for 45 years, referred to those times as the period of strengthening the peoples power. An extremely false image of the 1940s. and 1950s. they created was presented in manuals, encyclopedias and newspapers.

The historians were supported by socialist artists, writers and filmmakers whose work of art depicted the image of those years as viewed by the Polish United Workers Party (PZPR). Such practices were continued unit the fall of the Peoples Republic of Poland (PRL). The communist propaganda focused not only on misinformation but also on presenting the representatives of the Independent Movement as the vilest and most despicable criminals.

Traitors, nazi underground, scurvy reactionary midgets, bandits are just a few of the expressions used by the communist propaganda to slander the soldiers of Free Poland before the eyes of the society.

I shall not forget.
ZBRODNIE KOMUNISTÓW- "Gen. August Emil Fieldorf 'Nil' " 1/2


And You?

Alex Lech Bajan
EMAIL: polonia@raqport.com

Tusk i kolesie z PO przestanczie szkodzic Polsce wywlaszczjac Polakow na Slasku

Tusk i kolesie z PO przestanczie szkodzic Polsce wywlaszczjac Polakow na Slasku
i sprzedawac dorobek Polski za bezcen







TUSK: SPRZEDAC ZA DARMO I DAJ BANDYTOM ZA ZAKASKE!






Manifestacja w Katowicach
Janusz Tarasiewicz - pełnomocnik Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców (2009-10-31) Aktualności dnia

słuchaj
zapisz

Saturday, October 24, 2009

Radio Maryja nie jest antysemickie, nie szerzy ideologii Narodowej Demokracji, a typ pobożności, jaki lansuje jest głęboki i autentyczny,

Radio Maryja nie jest antysemickie, nie szerzy ideologii Narodowej Demokracji, a typ pobożności, jaki lansuje jest głęboki i autentyczny,



Radio Maryja nie jest antysemickie, nie szerzy ideologii Narodowej Demokracji, a typ pobożności, jaki lansuje jest głęboki i autentyczny,
Radio Maryja – badania podważają czarny PR rozgłośni
aw / ju., Warszawa, 2009-10-22


Fot. www.radiojasnagora.pl
Radio Maryja nie jest antysemickie, nie szerzy ideologii Narodowej Demokracji, a typ pobożności, jaki lansuje jest głęboki i autentyczny, a nie rytualistyczny, kolektywistyczny i powierzchowny.

Do takich wniosków doszła grupa socjologów z Uniwersytetu Warszawskiego, która pod kierunkiem prof. Ireneusza Krzemińskiego zbadała przekaz radiostacji, kierowany do słuchaczy w sierpniu 2007 r. Wnioski z badań, które wydano właśnie w formie książkowej, podważyły więc wiele stereotypów, tworzących od lat czarny PR rozgłośni o. Tadeusza Rydzyka.

Autorzy poddali analizie wszystkie audycje Radia Maryja w sierpniu 2007 r. – miesiącu, obfitującym w uroczystości religijne i patriotyczne, w którym obchodzi się rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego i Cudu nad Wisłą. Na tej podstawie sporządzili charakterystykę przekazywanej przez Radio Maryja wizji świata i Kościoła.

„Jako autor niniejszej analizy muszę przyznać, że zakładałem hipotezę, iż model religijności radiomaryjnej ma znacznie bardziej powierzchowną, rytualistyczną i tradycjonalistyczną formę” – wyznaje prof. Krzemiński.

„Przesłuchanie audycji o. Rydzyka dostarcza dowodów na to, że radiosłuchacze prezentują, wyrażają, opisują religijność, jaka z całą pewnością jest świadectwem autentycznego przeżycia religijnego. (...) modlący się i opowiadający o swej modlitwie ludzie są świadkami autentycznego doświadczenia wiary, a audycje Radia Maryja dają wgląd w takie doświadczenia i sprzyjają pogłębianiu wiary” – dodaje socjolog.

Niezależnie od tego, że – jak zaznacza prof. Krzemiński - wśród słuchaczy ujawnia się ograniczenie czynnika intelektualnego na rzecz gotowych matryc, badania pokazały, że programy rozgłośni zawierają o wiele bogatszy niż zakładany zakres doświadczeń religijnych, który ma głęboki wymiar duchowy. Choć religijność twórców i słuchaczy radiostacji przejawia się w tradycyjnych formach pobożności, na pewno się do nich nie ogranicza – konkluduje naukowiec.

Kolejny stereotyp, a mianowicie, że stacja o. Rydzyka przekazuje treści endeckie – także nie znajduje potwierdzenia w analizowanych programach – ocenia socjolog. Wręcz odwrotnie – aczkolwiek nie można negować pewnych inspiracji myślą Narodowej Demokracji, twórcy radia wyraźnie aktualizują myślenie endeckie, usuwają nonsensy i ahistoryczne uogólnienia i stereotypy oraz dostosowują je do współczesnych realiów. W przekazie rozgłośni widoczny jest pozytywny stosunek do mniejszości narodowych, pluralizmu demokratycznego i wyraźny antysowietyzm. Do koncepcji stworzonej przez Romana Dmowskiego, wdziera się obce mu, pochodzące z doby romantyzmu, przeświadczenie o mesjanizmie narodu polskiego.

W analizowanym okresie nie było ze strony autorów i gości audycji jakichkolwiek antysemickich wystąpień. Wypowiedzi, nacechowane niechęcią do Żydów padają czasem ze strony słuchaczy – twierdzi socjolog. „Na ogół prowadzący audycje raczej nie robią z nich użytku, wręcz odwrotnie: dążą jakby do wyciszenia tego typu wypowiedzi, albo omijają je, starając się zmienić temat, a nawet nadać antysemickim wypowiedziom trochę inny sens” – podkreśla Krzemiński.

Autor opisuje też model Kościoła, promowany przez toruńską rozgłośnię – jawi się on jako struktura hierarchiczna, w której zdecydowanie przewodzą duchowni, a to przywództwo nacechowane jest autorytaryzmem. Kościół mocno związany jest z narodem, duchowni dzielą los i cierpienia zwykłych obywateli. Przynależność narodowa bardzo mocno łączy się z katolicyzmem, zaś przynależność religijna, wiara zakłada konieczność służby na rzecz wspólnoty narodowej.

Analizy wykazują też silną identyfikację słuchaczy w rozgłośnią. Poczucie przynależności do Rodziny Radia Maryja łączy się z kolei z koniecznością działania na rzecz ewangelizacji, rozwoju Kościoła i Ojczyzny. „Nie ulega wątpliwości, że o. Rydzykowi udało się skonstruować wyraźną, jednoznaczną tożsamość słuchaczy Radia Maryja” – zaznacza autor podkreślając, że jest to swoisty fenomen w społeczeństwie, w którym niełatwo wskazać nowe tożsamości społeczne – podkreśla.

Krzemiński zwraca uwagę, że o ile endeckie inspiracje oraz powierzchowna religijność są krzywdzącymi, nie znajdującymi potwierdzenia w empirii stereotypami, o tyle realnym niebezpieczeństwem jest sekciarskie nastawienie twórców i słuchaczy Radia i konsolidacja w obliczu zagrożeń i wspólnych wrogów. W tym modelu osoba o. Rydzyka odgrywa rolę przywódcy, symbolu religijnego i kościelnego, reprezentanta właściwych wartości katolickich i narodowych. I to właśnie powinno niepokoić i wzbudzać przeciwdziałanie ze strony Kościoła – uważa prof. Krzemiński.

Na zakończenie autor przyznaje się do błędu metodologicznego - że uznał pewien model religijności za wzorcowy, że religijność indywidualistyczna przewyższa kolektywizm i przywiązanie do tradycji. Nie ulega wątpliwości, że bez tego wartościowania studium byłoby znacznie lepsze.

Odrębne rozdziały poświęcone są obrazowi Radia Maryja w dzienniku "Życie" w latach 1997-1998 oraz w "Gazecie Wyborczej" w latach 1998-2007. O ile analiza "Życia" sprowadza się do stwierdzenia, że poświęcało za mało uwagi tematowi, a najważniejszą publikacją jest dyskusja wybitnych socjologów na temat radiostacji, analiza "Gazety Wyborczej" jest obszerna i oparta na bogatym materiale, gdyż dziennik ten szczególnie często pisał i nadal pisze o Radiu Maryja.

Konkluzja obu autorów (Karol Osłowski analizował publikacje o Radiu Maryja w latach 1998-2004, zaś Kazimierz Mazan w latach 2004-2007) jest wobec „Gazety” jednoznacznie krytyczna. Naukowcy zwracają uwagę, że w przekazie „Gazety Wyborczej” Radio Maryja nie jest traktowane jako ruch społeczny, a jako instytucja złożona z zakonników władających Radiem oraz masami odbiorców. To właśnie owi „władający” są „naszym”, czyli środowiska „Gazety Wyborczej”, wrogiem. Słuchacze traktowani są jako osoby zalęknione, zagubione, rozczarowane nową, liberalną Polską, ofiary transformacji, przedmiot manipulacji. Przynależność do Rodziny Radia Maryja stygmatyzuje w oczach dziennika wszystkich – twórców rozgłośni, słuchaczy, polityków.

„Sposób prezentowania problematyki związanej z radiem przez «Gazetę Wyborczą» skłania do zastanowienia się nad problemem obiektywności prasy. (...) Nie widać tego w przekazie «Gazety Wyborczej». Nie najlepiej to świadczy o dyskursie publicznym w Polsce. Być może sposób relacjonowania spraw, które dotyczą Radia Maryja jest wyjątkowy, jeśli jednak tak nie jest, można odnieść wrażenia, że «Gazeta Wyborcza» nie relacjonuje dyskusji, tylko prowadzi pewną politykę. (...) Wydaje nam się, że powyższa rekonstrukcja pokazuje, że «Gazeta» może pogłębić realnie istniejące podziały w społeczeństwie. Takie stygmatyzowanie i wykluczanie, z jakim mamy do czynienia na łamach «Gazety», może być chyba uznane za jedną z przyczyn występowania takich negatywnych dla społeczeństwa obywatelskiego zjawisk, jak wzrost poczucia wyalienowania dużej części populacji, a co za tym idzie, wzrost popularności partii populistycznych” – podsumowuje Karol Osłowski.

„Artykuły zamieszczone w dzienniku miały na celu zmarginalizowanie Radia poprzez przedstawienie go jako radykalnego ośrodka zagubionych, utopijnych prawicowców i narodowców, zdyskredytować przez kojarzenie działań radia z działaniami przedwojennej skrajnej prawicy, a także ośmieszyć poprzez umieszczanie wybranych cytatów słuchaczy i redaktorów radia” – stwierdza ze swej strony Wojciech Mazan. Zaś prof. Krzemiński przypomina opinię, że obraz świata "Gazety Wyborczej" jest manichejski i dodaje, że ten czarno-biały obraz rzeczywistości jest wspólną cechą obu mediów.

Czego nas uczy Radia Maryja, redakcja naukowa Ireneusz Krzemiński, Wydawnictwo Akademickie i Profesjonalne, Warszawa 2009.

Monday, September 15, 2008

Polish Geothermal Poland Torun Fibergals po raz pierwszy w Polsce












Fibergals po raz pierwszy w Polsce
Dyr. RM o.Tadeusz Rydzyk (2008-09-15)
Aktualności dnia
słuchajzapisz
Polish Geothermal Poland Torun Fibergals po raz pierwszy w Polsce
Poland has many regions with favourable conditions for the occurrence of geothermal aquifers and their exploitation. Geothermal energy should be treated as one of the main renewable energy sources but there are several factors influencing the low official estimates for its potential use, which are outlined here. Space heating is one of the utilizations offering the best prospects for wide application, as it will lead to a considerable reduction in the consumption of traditional fuels and in toxic emissions. This paper presents the main aspects of current geothermal development in Poland, including the plants on-line, under construction and planned. Some of the experience gained from the operation of existing plants is described. Prospects for the development of geothermal energy in Poland will be discussed (e.g. the adaptation of abandoned wells; cascade, integrated and distributed systems; heat extraction not only from large depths but also from shallow water horizons and rock formations). Such solutions will result in a lowering of investment costs, thus increasing their effectiveness, extending the market and making geothermal energy competitive with traditional energy sources and other renewables.
Professor Julian Sokolowski23.01.1932 - 26.11.2004By Stanislaw Ostaficzuk and Beata Kepinska
On 26 November 2004 died Professor Julian Sokolowski, a member of the Polish Geothermal Association, its president from 1993 to 2001 and then an honorary member. In the years 1995 to 1998 Professor Sokolowski was a Board member of the International Geothermal Association.
Professor Julian Sokolowski was a petroleum geologist, specializing in subsurface geology, who was aware of the social implications of the processes taking place in nature. He was a graduate of the AGH-University of Science and Technology in Krakow, Poland, where he was granted the MSc degree in geology in 1955, then PhD in 1964. In 1967 he became an associate professor, and in 1980 obtained the title of a full professor of natural science.
Professor Sokolowski’s work concentrated on structural geology, petroleum and geothermal geology. He specialized in prospecting and management of liquid resources: oil, natural gas and geothermal waters. He had a great and original impact in these disciplines.
Professor Sokolowski was a precursor of geosynopsis – a geological research tool enabling a complex analysis of all elements of animate and inanimate nature, social and geographic conditionings and topography with the objective of proposing optimum solutions for prospecting and exploitation of resources in a studied area. This discipline turned out to be visionary; unlike universal GIS methods, based solely on planes, new computational technologies also offered the possibility to use solids for analyzing geological space. Being an initiator, co-author, designer and head of Poland’s first Experimental Geothermal Plant in Banska – Bialy Dunajec in Podhale, he contributed greatly to geology and environmental protection. Established in 1992/1993, the Plant laid the basis for the ongoing project of a regional heating network – one of the biggest and most advanced in Europe.
Professor Sokolowski started his scientific and professional career in the years 1955 to 1966 when he worked as a geologist and head of departments in the petroleum industry. In the period 1966 to 1986 he worked in the Polish Geological Institute in Warsaw and Krakow, heading, among others, research programs devoted to regional surveys of geological conditions, and estimation of liquid resources. In 1962 to 1992 he was a member of the Committee for Geological Projects Evaluation – first, at the Central Geological Office, then at the Ministry of Environmental Protection, Natural Resources and Forestry. In the years 1970 to 1988 he also presided over the Committee Evaluating Syllabuses and Handbooks for Professional Schools at the Ministry.
In the years 1986 to 2002 Professor Sokolowski worked in the Mineral and Energy Economy Research Institute of the Polish Academy of Sciences (MEERI PAS). Within the PAS structures, he established and headed the Department of Geosynopsis and Geothermal Energy. Accompanied by a team of co-workers, he was the first to assess the resources of geothermal energy in Poland with a view to their practical implementation. He worked out the methodology of geothermal energy exploitation, and designed and constructed the Experimental Geothermal Plant in the Podhale region. He also authored concepts of geothermal plants all over Poland, e.g. in Szczecin, Zyrardow, Skierniewice and Warsaw. Professor Sokolowski initiated and worked out research standards for the regional and local evaluation of resources and applicability of geothermal energy. This created a basis for him and his co-workers to carry out numerous studies for various counties and districts across Poland.
In the years 1986 to 2002 he was the editor-in-chief and then a member of the Editorial Board of a bimonthly "Exploration Technology – Geosynopsis and Geothermal Energy". Thanks to him, a number of recognized authors from Poland and abroad participated in the edition of the magazine. Professor Julian Sokolowski was an active propagator of the versatile use of ecological, clean heat from geothermal waters in Poland. He made efforts to create institutional and legal frameworks for geothermal development both on local and on central level.
Professor Sokolowski supervised five PhD theses. He wrote over 150 scientific papers, books and atlases published in Poland and abroad. Among the most important ones are: Geological conditions in the Goplo anticline (1957), Role of halokinesis in the development of Mesozoic and Cenozoic sediments of Mogilno structure and Mogilno-Lodz synclinorium (1966), Geological and structural characteristic of regional units in Poland in view of bitumen prospecting (1968), Geological and structural characteristic of the Fore-Sudetic area (1967), Geothermal energy – a chance for the Podhale region (1984), Polish atlas of petroleum geosynopsis (1987), Conditions of geothermal waters’ occurrence in Poland and program of their utilization in the Podhale region (1988), Regional and formation geology of Poland (1990), Geosynopsis atlas of Poland (1992), Geothermal provinces and basins in Poland (1995).
Professor Julian Sokolowski was granted numerous awards, in that National Group Award of second rank, Award of Department III of Polish Academy of Sciences, Golden Medal of Merit for Polish Geology, Bachelor Cross of Order of Restitution of Poland.
We will remember Professor Julian Sokolowski as a man of great knowledge and experience, merited

Aktualności dnia
słuchajzapisz
Alex Lech BajanCEORAQport Inc.2004 North Monroe StreetArlington Virginia 22207Washington DC AreaUSATEL: 703-528-0114TEL2: 703-652-0993FAX: 703-940-8300sms: 703-485-6619EMAIL: sales@raqport.comWEB SITE: http://raqport.com/Replacement for the SUN COBALT RAQ LINENew Centos BlueQuartz with GUIsupply and global tech support
WAŻNIEJSZE OSIĄGNIĘCIA POLSKIEJ GEOTERMALNEJ ASOCJACJI Polish Geothermal Association


Powstawanie i działalność przed 1996 rokiem.

W dniu 15 września 1993 roku odbyło się w Zakopanem - Koscielisku zebranie założycieli PGA. Zebranie odbyło się po dwudniowym, międzynarodowym Seminarium na temat "Rola wód geotermalnych w ochronie środowiska przyrodniczego". W zebraniu uczestniczyło 26 osób, które jednogłośnie postanowiły powołać Polską Geotermalną Asocjację. Został powołany Komitet Założycielski PGA w składzie:

- prof. dr hab. inż. Julian Sokołowski mgr inż. Maria Gładysz







- mgr inż. Andrzej Gąsienica - Makowski,

- mgr inż. Antoni Parecki.

Na zebraniu określono podstawowe cele i kierunki działania Polskiej Geotermalnej Asocjacji:

- wspieranie badań i działań zmierzających do poznania i wykorzystania zasobów geotermalnych w Polsce,

- popieranie edukacji naukowej, technicznej i przyrodniczej, związanej ze sprawami geotermii i środowiska,

- gromadzenie i udostępnianie informacji o zasobach geotermalnych i badaniach związanych z geotermią

- nawiązywanie i poszerzanie współpracy międzynarodowej z organizacjami zajmującymi się problematyką rozwoju geotermii, a szczególnie z Międzynarodową Geotermalną Asocjacją.

Powołany wówczas Komitet Założycielski zgodnie z wymogami sądu, postanowił ukonstytuować Tymczasowy Zarząd Polskiej Geotermalnej Asocjacji w tym samym składzie co komitet założycielski.

W dniu 12 września przewodniczący Tymczasowego Zarządu PGA podpisał w imieniu Polskiej Geotermalnej Asocjacji porozumienie o afiliacji z Migdzynarodow Geotermalną Asocjac, które zostało zaakceptowane przez Radę Dyrektorów IGA 8-go listopada 1993 roku. W dniu afiliacji PGA liczyła 47 członków (nie posiadała jeszcze decyzji sądu o przyjęciu rejestracji)

W dniu 31 grudnia 1993 roku Polska Geotermalna Asocjacja została wpisana do rejestru stowarzyszeń w Sądzie Wojewódzkim w Krakowie, a osobowość prawną uzyskała 25 stycznia 1994 roku.

17 czerwca 1994 roku odbyło się I Walne Zebranie Członków PGA, na którym w regulaminowym głosowaniu został wybrany Zarząd Polskiej Geotermalnej Asocjacji w następującym składzie:

- przewodniczący - prof. dr hab. inż. Julian Sokołowski,

- sekretarz - Agnieszka Sadowska

- skarbnik - mgr inż. Grażyna Hołojuch,

- członek - mgr inż. Maria Gładysz,

- członek - prof. dr hab. Stanisław Ostaficzuk,

- członek - dr Wiesław Bujakowski,

- członek - mgr inż. Antoni Parecki.

oraz Komisja Rewizyjna Polskie Geotermalnej Asocjacji w składzie:

- przewodniczący - prof. Andrzej Parczewski,

- członek - dr inż. Elżbieta Pilecka,

- członek - mgr inż. Jan Lemparty.

Na zebraniu podjęto decyzję o udziale polskiej delegacji z ramienia PGA w światowym Kongresie Geotermalnym we Florencji, w maju 1995 roku oraz o zorganizowaniu przedkongresowej wycieczki na Podhalu. W tym samym dniu ( 17.06.1994) miało miejsce I Posiedzenie Zarządu Polskiej Geotermalnej Asocjacji.

W dniach 17-19 października PGA wspólnie z Radą Ekologiczną przy Prezydencie RP i Polską Akademią Nauk zorganizowała w Zakopanem seminarium nt.: "Rola wód geotermalnych w ochronie środowiska przyrodniczego Tatr, Podhala, Spisza, Orawy, Pienin i Gorców".

Przed seminarium zostały wydane następujące artykuły w oddzielnej publikacji

- Zagadnienia ekorozwoju Podhala - prof. S. Kozłowski;

- Karpaty jako "Ekozaplecze" Polski - prof. R. Ney;

- Zasady ekorozwoju Tatr, Podhala, Spisza, Orawy, Pienin i Gorców z uwzględnieniem niekonwencjonalnych nośników energii - prof. J. Sokolowski, mgr F. Bachleda-Księdzularz;

- Ekologiczne korzyści wykorzystania wód geotermalnych na Podhalu - dr W. Bujakowski, prof. J. Sokolowski, mgr inż. P. Długosz, prof. A. Długosz;

- Komercyjne wykorzystanie wód geotermalnych w różnych regionach Polski:

- Stan obecny i program wykorzystania energii geotermalnej na Podhalu - prof. J. Sokołowski, mgr inż. P. Długosz, dr W. Bujakowski;

- Wykorzystanie energii geotermalnej w Polsce na przykładzie miejskiego systemu grzewczego w Pyrzycach opartego o ciepłownię_ geotermalną_ - prof. Z. Meyer;

- Możliwości wykorzystania wód termalnych w energetyce cieplnej północno-zachodniej Polski - mgr A. Parecki;

- Komercyjne wykorzystanie wód geotermalnych w Żyrardowie - mgr M. Balcer;

- Możliwości komercyjnego wykorzystania energii geotermalnej w Polsce - inż. J. Sokołowska;

- The economic advantages of geothermal water utilization using Geotermia Podhalańska as a case - K. Sorensen, L. T. Hansen, mgr inż. P. Długosz;

- Elektrownie atomowe a ekorozwój - prof. W. Bojarski.

Powyzsza dzialalnosc zostala wysoko oceniona przez gremium uczestnicz_ce w seminarium, dowodem czego jest przyznanie nagrody Przewodniczącemu PGA prof. Julianowi Sokołowskiemu przez Przewodniczącego Ligi Ochrony Przyrody za rok 1994.

Przygotowano trzy referaty na Swiatowy Kongres Geotermalny w 1995 oraz przygotowano przewodnik dla uczestników przedkongresowej wycieczki, która miala miejsce na terenie Podhala.

W 1995 roku głównyrni akcentami działalnosci PGA były: uczestnictwo delegacji PGA w światowym Kongresie Geotermalnym we Florencji oraz zorganizowanie wycieczki na Pndhale i do Słowacji dla uczestników światowego Kongresu Geotermalnego.

W dniach 18 - 31 maja 1995 roku we Florencji odbył się światowy Kongres Geotermalny. Ze strony PGA w Kongresie uczestniczyła delegacja w składzie:

- Julian Sokołowski,

- Józefa Sokołowska,

- Stanisław Ostaficzuk,

- Andrzej Myśko,

- Wiesław Bujakowski,

- Beata Kępinska,

- Marek Balcer,

- Grażyna Hołojuch,

- Agnieszka Sadowska.

Przewodniczący PGA prof. Julian Sokołowski wygłosił na Kongresie trzy referaty:

- Bieżący raport geotermalny z Polski (opracował J. Sokołowski)

- Efekty zatłaczania wód geotermalnych w Polsce (opracował J. Sokołowski, J. Sokołowska, P. Piwiński)

- Wykorzystanie energii geotermalnej w ochronie środowiska Tatr, Pienin i Grców (Z. Krzan, J. Sokołowski)

PGA wspólnie ze Słowacką Asocjacją Geotermalną przygotowała jedną z wycieczek, które znalazły się w programie imprez światowego Kongresu Geotermalnego we Florencji. Polska część wycieczki odbyła się w dniach od 18 do 20 maja na Podhalu.Uczestniczyło w niej 12 osób - specjalistów z dziedziny geotermii z U.S.A., Japonii, Islandii, Nowej Zelandii i Słowacji. Uczestnicy wycieczki otrzymali wydany przez PGA przewodnik po regionie Podhala i południowej Polski. Głównym celem wycieczki była prezentacja aktualnego stanu i perspektyw wykorzystania energii geotermalnej na Podhalu, poza tym uczestnicy mieli okazję poznania historii i kultury regionu Podhala, Tatr i Krakowa.

Dzięki dotacji Narodowego Funduszu Ochrony środowiska i Gospodarki Wodnej, za co wyrażamy gorące podziękowania, przygotowano i wydano następujące publikacje:

- Referaty na Swiatowy Kongres Geotermalny we Florencji.

- Przewodnik dla uczestników wycieczki przedkongresowej na Podhalu.

- Prowincje i baseny geotermalne Polski, wersje polsko- i anglojęzyczna,

- Informator o Zakładzie Geotermalnym na Podhalu.

Innymi ważnymi działaniami PGA były w roku 1995:

- Współudział w organizacji warsztatów geotermalnych w Warszawie w dniu 27.06.1995. Tematem warsztatów była "Energia Geotermalna w krajach Europy Wschodniej".

- Zorganizowanie I kursu Polskiej Szkoły Geotermalnej w Zakopanem na temat Podstawy Geosynoptyczne rozwoju Geoenergetyki w Polsce. Przygotowano tygodniowy cykl wykładów o warunkach występowania wód geotermalnych w Polsce, sposobach ich zagospodarowania i możliwościach wykorzystania w róznych dziedzinach życia gospodarczego, a w szczególności w ochronie środowiska. W kursie wzięli udział, oprócz specjalistów geologów i geotermików, przedstawiciele władz lokalnych gmin zainteresowanych zagospodarowaniem wód geotermalnych.

- Przetłumaczenie i przygotowanie do druku tłumaczenia francuskiego opracowania albumowego pt.: "Geotermia od gejzera do grzejnika". Do opracowania tego został dopisany specjalny rozdział pt.: "Geotermia w Polsce". środki na wydanie tej pracy zapewniło Ministerstwo Ochrony środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa".
Z prof. dr hab. Ryszardem Henrykiem Kozłowskim z Politechniki Krakowskiej rozmawia Wiesława Mazur

- Import nośników energii, w tym gazu i ropy naftowej, obciąża budżet państwa kwotą 25 mld zł rocznie, tymczasem Pan twierdzi, że jesteśmy "Kuwejtem Europy" i moglibyśmy być samowystarczalni energetycznie. To brzmi jak bajka, opowiadanie science fiction.

- Siedzimy na wulkanie przebogatych zasobów energii i możemy być samowystarczalni. Wiek XIX był wiekiem węgla i pary, XX - ropy naftowej i gazu, XXI będzie wiekiem zasobów energii odnawialnej. Węgla mamy tyle, że przy rocznym wydobyciu na poziomie 100 mln ton starczyłoby go nam na 1000 lat. Szesnaście lat badań Polskiej Akademii Nauk, Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa oraz innych jednostek, które zajmowały się poszukiwaniem ropy, gazu, energii geotermalnej świadczą, że zasoby gazu - odkryte i do udokumentowania - zabezpieczają ekspolatację na wysokim poziomie, na ponad 100 lat. Ale w ciągu najbliższych 20 lat, powszechnym nośnikiem energii będzie wodór. Można budować elektrownie opierając się na wodorze spalanym w ogniwach paliwowych, czerpiąc go z wody. Powracając do zasobów energetycznych Polski, nasza ziemia została obdarzona wyjątkowo szczodrze. W żadnym innym europejskim kraju, a może nawet w żadnym innym kraju na świecie, nie stykają się tak jak u nas cztery jednostki geostrukturalne: prekambryjska plaftforma wschodnioeuropejska, kaledonidy, waryscydy i alpidy. Podobne położenie rokuje mnogość bogactw i gazu, i ropy, i wody geotermalnej. Energii zasobów odnawialnych - myślę przede wszystkim o zasobach energii geotermalnej - posiadamy nieprzebrane bogactwo. Wynoszą 625 tys. petadżuli (PJ) na rok. Jeden petadżul jest odpowiednikiem energii zawartej w 23 tys. ton ropy naftowej. To są zasoby odnawialne stałe i znajdują się na 80 proc. powierzchni Polski. Zapotrzebowanie Polski na energię wynosi 4 tys. PJ rocznie. Geotermalnej energii odnawialnej mamy 154 razy więcej niż jej w chwili obecnej potrzebujemy. Niemcy w zasoby geotermalne są trzy razy ubożsi niż my. Wielkie zasoby geotermii posiada Ukraina, ale nie są tak, jak nasze udokumentowane. Ostatnie badania w Niemczech potwierdziły, nasze wcześniejsze prognozy i obliczenia.

- Zaraz zaraz, Panie Profesorze, mówił Pan o węglu kamiennym. Czy dobrze pamiętam, że w rozpoznanych złożach mamy go podobno ok. 40 mld ton. Wystarczyłoby nam więc węgla kamiennego przy tym rocznym wydobyciu, o którym Pan wspomniał, na 400 lat. Zasoby geologiczne węgla brunatnego wynoszą ok. 13 mld ton - przy wydobyciu ponad 60 mln ton węgla brunatnego w roku, starczy tego paliwa na ponad 200 lat.

- Podane przez Panią dane są zaniżone. Króluje i rozpowszechniane jest kłamstwo, że mamy mniejsze zasoby niż one są w rzeczywistości. Mówię, nie tylko o węglu. Taka była polityka. W czasach PRL kupionych zostało z kredytu Banku Światowego 6 zestawów amerykańskich urządzeń wiertniczych. Miały być kontynuowane poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie bogactw naturalnych, ale urządzenia stały bezużytecznie. Prawie nie korzystano z nich, schowana została dokumentacja przeprowadzonych badań. Konsekwencja? Importujemy niepotrzebnie ogromne ilości gazu rosyjskiego. Wmawia nam się, że bez tego importu nie damy sobie rady, a to nieprawda. Na Górnym Śląsku węgla kamiennego mamy ok. 43 mld ton. Prof. Julian Sokołowski, który dwa lata temu odszedł od nas do nieba i był prawdziwym guru geotermii, a ja w tym zakresie jestem jego uczniem - ocenił, że węgla w Rowie Lubelskim mamy aż 60 mld ton. Razem to 100 mld ton, tylko węgla kamiennego! Mając takie bogactwo, należy myśleć o budowie karbochemii. Węgiel jest zbyt cennym surowcem, żeby go spalać. W procesie technologicznym odgazowania węgla otrzymuje się gaz, tańszy od tego, który chcemy sprowadzać zza granicy i przetrzymywać w terminalach, które zamierzamy właśnie budować za ciężkie miliony.

- To chyba pytanie retoryczne, czy warto węgiel przetwarzać, uzyskując z niego np. benzynę syntetyczną, kiedy ropa naftowa tak drożeje? Cena za baryłkę (159 l) przekracza już 75 dolarów. Mówią, że niedługo baryłka może kosztować nawet do 100 dolarów! Rafinerie benzyny syntetycznej otrzymywanej z przeróbki węgla, budowane są w wielu krajach. My, siedząc na węglu, zastanawiamy się bez końca, czy taka rafineria mogłaby się nam opłacać...
- Chcąc pchnąć nasz kraj energicznie do przodu i go zmienić, trzeba odblokować różne kurki niemożności, wykorzystać wiedzę, badania naukowe. Wcale przy tym nie trzeba wyważać zamkniętych drzwi, myśmy już to zrobili. Pełniłem różne funkcje kierownicze w uczelni, ale już ich pełnić nie chcę, bo zajmuję się Programem dla Polski, to zajmuje cały mój wolny czas. Węgiel w Polsce musimy przetwarzać. Geotermia musi ruszyć. W Polsce 76 proc. energii pochodzi ze spalania węgla, w krajach europejskich tak było 20 lat temu i postanowili tę sytuację zmienić. Węgiel, spalając się, emituje oprócz powodującego efekt cieplarniany CO2, który można wyłapywać bardzo niebezpieczne związki rtęci powodujące epidemię raka, o tym niewiele się mówi. Wykorzystanie energii geotermalnej do produkcji ciepła i prądu staje się koniecznością. Nie tylko dlatego, że z odnawialnych źródeł do 2010 r. powinniśmy otrzymywać 7,5 proc. energii, na razie otrzymujemy oficjalnie 3 proc., a naprawdę chyba nie więcej niż 2 proc. Dodam, że wśród wszystkich zasobów energii odnawialnej - myślę o energii z biomasy, słonecznej, wiatrowej, wodnej, jaką możemy wykorzystywać - geotermalna stanowi 99,8 proc.
- Profesorskie trio: Julian Sokołowski, Jacek Zimny, Ryszard Kozłowski, autorzy obszernego opracowania "Polska XXI wieku" dzielnie walczyło przez lata, o lepszą Polskę z gospodarką, która dzięki taniej energii będzie mogła skutecznie konkurować z gospodarkami o wiele bogatszych od nas krajów, dogoni je i prześcignie...

- A dlaczego nie? Tania energia jest podstawą wzrostu konkurencyjności gospodarek.

- Słyszy się jednak, że energia geotermalna jest droga...

- Energia, o której mówimy, jest tańsza od innych. Że jest droższa, to są plotki. Tak właśnie, plotkarsko działało blokujące nas lobby. Bywało, że z ekip rządowych na skutek tych plotek dochodziły do naszej trójki głosy, że jesteśmy szamanami, teoretykami z wyimagowanymi koncepcjami. Tymczasem prof. Sokołowski zanim został pracownikiem PAN wiele lat pracował w jednostkach zajmujących się poszukiwaniem zasobów, w Warszawie, Łodzi, potem w Krakowie. Zimny, podobnie jak ja, twardo chodzi po ziemi. Jestem absolwentem Politechniki Śląskiej, zajmowałem się energetyką pracując w Instytucie Metalurgii Żelaza w Gliwicach, zakończyłem tam pracę 10 wdrożeniami i 20 patentami. Byłem tutaj, w Politechnice Krakowskiej, prodziekanem Wydziału Mechanicznego, przez dwie kadencje prorektorem uczelni. Gdzież tu szamaństwo i bujanie w obłokach? Chciałem, żeby w Krakowie powstała pierwsza eklektrociepłownia na bazie geotermii, ale napotkałem opór. Zakład produkujący energię elektryczną i cieplną z geotermii powstanie w Toruniu i pokażemy, że będzie to energia tania. W Austrii zbudowanie zakładu kosztowało 5 mln euro, u nas można taki zakład zbudować taniej.

- W Bańskiej Niżnej energia z geotermii nie jest tania...

- Nagłośnione zostały koszty związane z drugim otworem. Pierwszy nadzorował prof. Sokołowski. Zakład został uznany przez Amerykanów i Japończyków za wzorcowy. Profesor, współpracując z wójtem gminy, miejscowym księdzem proboszczem i dyrektorem szkoły, zadbał, żeby od razu uruchomiony został system kaskadowy wykorzystania geotermii. Oprócz ogrzewania domów w wiosce, zbudowano basen kąpielowy, geotermia ogrzewa szklarnie, wykorzystywana jest w suszarni drewna, do hodowli ryb - sumów afrykańskich. A był to tylko otwór poszukiwawczy. Drugi otwór w Bańskiej powinien zostać wykonany nie tam, ale w Zakopanem. Wodę geotermalną transportuje się z Bańskiej na znaczną odległość. Straty ciepła trzeba uzupełnić. Proszę sobie wyobrazić, że część pieniędzy na odwiert zużyto na nową nawierzchnię Krupówek. I poszło w świat, że to drogie.
- Centra energii geotermalnej powinny być zbudowane w każdej gminie?

- Tak. To znaczy w 2500 gmin na 2700, bo w tych 2500 gorące wody geotermalne zdatne do wykorzystania znajdują prawie wszędzie, poza okolicami Suwałk i Białegostoku ok. 3 tys. metrów pod naszymi nogami. Takie centrum to nie tylko produkcja energii elektrycznej i cieplnej, także miejsca pracy. Na Górnym Śląsku pod powierzchnią, na ok. 2700 km kw. znajdują się warstwy węgla, a pod nim warstwa dewonu o miąższości 1000 m, o innej niż węgiel strukturze. W dewonie znajdują się wody geotermalne i pary przegrzane. Wystarczy wejść w dewon, żeby wykorzystać właściwości bardzo gorącej wody i pary. Razem z prof. Zimnym opracowaliśmy technologię produkcji energii elektrycznej z wyeksploatowanych kopalń. W tym miejscu pozwolę sobie na dygresję, że likwidowanie kopalń to był błąd. Moim zdaniem kopalnie należało oddać górnikom do dyspozycji - oni wydobywaliby z nich węgiel i nie musieli ginąć w biedaszybach. Pod warstwą węgla, jak już powiedziałem, są świetne warunki geotermalne. Na poziomie chodników, do których można dowiercić się z góry, a potem wejść w dewon, w zamkniętych kopalniach, warto uruchomić turbiny - generatory produkcji energii elektrycznej. Każda kopalnia ma dokładną charakterystykę chodników, są metody satelitarne, dzięki którym wieże wiertnicze łatwo umieścić dokładnie nad chodnikami. Zgłosiłem taki projekt do Brukseli i czekam na odpowiedź, która ma nadejść jeszcze w tym miesiącu. Chcemy ten pomysł z Zimnym wypróbować w kopalni Knurów.

- Dziękuję za rozmowę.

Kronika wyprzedaży Polski (210)

Polfarma, Orbis - poszły

Konsorcjum złożone ze Spectry Management i Prokom Investments pod koniec lipca 2000 r. przejęło kontrolę nad Polpharmą ze Starogardu Gdańskiego, największą w Polsce i jedną z największych w Europie Środkowej i Wschodniej firmą produkującą leki oraz substancje do ich wytwarzania. Za pakiet 52,5 proc. akcji konsorcjum zapłaciło 231 mln zł. Nie było niespodzianki, wcześniej w Ministerstwie Skarbu Państwa przyjaźnie gwarzono z przedstawicielami tego kandydata na inwestora, a potem gazetach ukazały się informacje, że Spectra Management i Prokom Investments przejmą Polpharmę w ciągu miesiąca. Spectra objęła 42,5 proc. akcji, Prokom Investments - 10 proc. Spaliły na panewce propozycje zgłaszane przez Polską Izbę Przemysłu Farmaceutycznego, żeby wokół Polpharmy utworzyć polski holding faramaceutyczny. Za konsolidacją naszego przemysłu farmaceutyków przy udziale Polpharmy opowiadali się też posłowie Sejmowej Komisji Zdrowia, ale ich głos brzmiał słabo, w każdym razie nikt z rządu nie poparł tego pomysłu. Kondycja firmy była dobra, ale mówiono, że brakuje jej kapitału na inwestycje. Przychody ze sprzedaży w roku poprzedzającym sprzedaż wynosiły 551 mln zł, zysk po opłaceniu podatków 72 mln zł.
***
To, że Polpharma specjalizowała się również w wytwarzaniu substacji chemicznych do produkcji lekarstw, stanowiło jej dodatkowy atut. Większość producentów farmaceutyków sprowadzała te substancje z Azji, bo tam można było je kupić taniej i na razie nie było to zabronione, ale wiadomo było, że niedługo zabronione będzie. Miały wejść przepisy dotyczące surowych wymagań jakościowych przy produkcji lekarstw. Polpharma inwestowała w nowe maszyny i linie produkcyjne oraz standardy GMP (Good Manufacturing Practice = Dobra Robota Wytwarzania) zapewniające wysoką jakość, czystość użytych surowców i komponentów gotowego produktu. GMP zapewnia również pełną kontrolę nad jakością i pochodzeniem surowców. W firmie wyjaśniano, że potrzebuje na inwestycje jakieś 100 mln dolarów, w resorcie skarbu - że Polpharma, która planuje uruchomić produkcję segmentu leków OTC, czyli sprzedawanych bez recept, musi mieć znacznie więcej kapitału niż informuje i oni jej ten kapitał zapewnią - przez sprzedaż fabryki. W momencie zawarcia umowy dokonano podwyższenia kapitału spółki o 100 mln zł, żeby miała trochę środków na spłatę zobowiązań. Polpharma zaciągnęła pożyczkę na budowę nowej wytwórni leków. Konsorcjum zobowiązało się w ciągu 5 lat zainwestować w spółkę 600 mln zł, wdrożyć na wszystkich wydziałach standardy GMP, rozkwit działu badawczego, sieci handlowej, eksportu i utrzymanie na dotychczasowym poziomie zatrudnienia (ok. 3 tys. osób) przez najbliższe trzy lata. Spectra była firmą prowadząca działalność handlowo-marketingową, ale zaangażowana już była w dwa zakłady sektora farmaceutycznego: Terpol w Sieradzu i Bicom w Rzeszowie. Prokom Investments prowadził działalność inwestycyjną, uczestnicząc kapitałowo w innych spółkach, w tym w giełdowej spółce Prokom Software oraz grupie farmaceutycznej BA - Bioton.
***
Mimo roszczeń, dotyczących części działki, na których stała wytwórnia płynów infuzyjnych, Polfa Kutno postawiła na prywatyzację, za co była w Warszawie przy ul. Wspólnej (siedziba MSP) chwalona. Za kilka tygodni miała zostać podpisana umowa przedwstępna dotycząca maszyn, produktów, marek handlowych i rynku z koncernem niemieckim Frasenius (potentat produkcji płynów infuzyjnych w Europie). Sprzedaż działki i zabudowań nastąpi później - zgodzili się Niemcy. Prawie połowę produkcji Polfy Kutno, po sprzedaży, miały stanowić preparaty OTC, najszybciej rozwijający się segment rynku farmaceutycznego w Polsce, uważanego za najbardziej dochodowy. Udział w prywatyzacji Tarchomińskich Zakładów Farmaceutycznych Polfa zgłosiła spółka Strem. Na tym terenie, gdzie stoi zakład, przed wojną produkowała fabryka chemiczna należąca do Strem, na działce wielkości 9,5 ha. Tarchomińska Polfa obejmowała 70 ha, cały ten grunt, także działkę należącą kiedyś do Strem, na mocy dekretu PKWN przeszedł na własność skarbu państwa, ale takiego zapisu w księgach wieczystych nie było. Rozpoczął się spór Polfy, która od przekształceń własnościowych wywijała się jak piskorz - ze Stremem. Spór łagodzono w zaciszach gabinetów ministerstwa skarbu, które stało na stanowisku, że Polfa Tarchomin przekształceniom własnościowym poddać się musi i bezwzględnie potrzebuje inwestora. Wskazywano na Polfę Rzeszów, która została sprzedana koncernowi amerykańskiemu ICN w 1997 r., jak jej dobrze. W Rzeszowie oddawano nową fabrykę, którą Amerykanie z ICN wybudowali za 40 mln dolarów.
***
- A więc rozstrzygnęła się przyszłość Orbisu - mówił smętnie Maciej Grelowski prezes zarządu spółki notowanej na giełdzie od listopada 1997 r., w której skarb państwa posiadał pakiet 41,9 proc. Francuski konkurent przejął nad Orbisem kontrolę. Akcje sprzedano o wiele taniej niż się spodziewano. - Cóż robić, w ostatnich tygodniach straciły mocno na wartości - tłumaczyła Barbara Litak - Zarębska, wiceminister skarbu. Słoń zawładnął myszą, Orbis posiadał w Polsce 55 hoteli, a Accor Group miał ich na świecie 3234. Ministerstwo skarbu 35,37 proc. akcji Orbisu sprzedało za 578 mln 600 tys. zł. Dokładnie nabywcą tego pakietu były firmy Accor, Fic Globe LLC oraz Globe Trade Center. Zgodnie z umową 20 proc. akcji miało trafić do francuskiej sieci hotelowej Accor. Zależna od Deutsche Banku firma Fic Globe LLC objęła pakiet akcji 10,37 proc., a spółka deweloperska Globe Trade Center - 5 proc. W umowie sprzedaży zostało zapisane, że marka Orbisu, który został wyprowadzony na prostą i w 1999 r. wykazał zysk netto w wysokości 92,2 mln zł, utrzymana zostanie przez najbliższych 6 lat. Nabywcy mieli zmodernizować przejęte obiekty i zainwestować w budowę hoteli niedrogich, bo drogich w Warszawie i innych miastach powstało wiele, a tanich o przyzwoitym standardzie, nie było prawie wcale. Był czas, kiedy pracownicy Orbisu śnili o leasingu firmy, ale mowy nie było, żeby dostała im się taka gratka. Zresztą skąd mieli wziąć takie pieniądze? Orbis był zbyt kosztowny. Browary Warszawskie produkujące m.in. piwa Królewskie i Złoty Król zostały sprywatyzowane, jako spółka pracownicza. Załoga krótko cieszyła się własnością, zresztą ze swojej winy - ludzie potrzebowali pieniędzy na bieżące wydatki i sprzedali swoje akcje członkom zarządu. Następnie zakład został przez nich sprzedany (98 proc. akcji) Brau Union. Austriacy zapłacili 167 mln zł. Wychodziło, że za 1 proc. rynku Brau Union zapłaciła 55 mln zł (udział Browarów Warszawskich w rynku wynosił 3 proc.). W ten sposób austriacki potentat piwny swój udział w rynku piwa w Polsce zwiększył do 8 proc. i zamierzał agresywnie zagarniać na rynek dalej.

Donations Dotacje

Thursday, June 5, 2008

"Myśląc Ojczyzna" prof. dr hab. Piotr Jaroszyński

"Myśląc Ojczyzna" prof. dr hab. Piotr Jaroszyński
"Myśląc Ojczyzna"
prof. dr hab. Piotr Jaroszyński (2008-06-03)
Felieton
słuchajzapisz
Władysław Konopczyński, pseud. Dantyszek, Korzonek (ur. 26 listopada 1880 w Warszawie, zm. 12 lipca 1952 w Młyniku koło Ojcowa), historyk polski, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, członek Towarzystwa Naukowego Warszawskiego i Polskiej Akademii Umiejętności, współtwórca i pierwszy redaktor naczelny Polskiego Słownika Biograficznego.

Był synem Ignacego (inżyniera komunikacji, uczestnika powstania styczniowego) i Ludwiki z Obrąpalskich, bratankiem Emiliana (pedagoga, dyrektora IV Gimnazjum w Warszawie). Szwagrem Władysława Konopczyńskiego został prawnik, profesor Uniwersytetu Warszawskiego Karol Lutostański.

Uczęszczał do Gimnazjum W. Górskiego i IV Gimnazjum w Warszawie (1891-1899), działając aktywnie w młodzieżowych kółkach politycznych i samokształceniowych. Studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim (1899-1904, kończąc studia ze stopniem kandydata nauk prawnych i politycznych na podstawie pracy Przyczynki do kwestyi powstania liberi veto) oraz historię na Uniwersytecie Lwowskim (1907-1908, 1908 doktorat pod kierunkiem Szymona Askenazego). Był nauczycielem historii w IV Gimnazjum w Warszawie, wykładał także w Towarzystwie Kursów Naukowych tamże. Na podstawie pracy Polska w dobie wojny siedmioletniej (przygotowanej pod kierunkiem Wacława Tokarza) habilitował się w 1911 na Uniwersytecie Jagiellońskim.

W 1913 został docentem w Katedrze Historii Powszechnej Uniwersytetu Jagiellońskiego; lata 1914-1916 spędził w Szwecji. W 1917 mianowany profesorem nadzwyczajnym i kierownikiem Katedry Historii Polski Nowożytnej i Najnowszej, profesorem zwyczajnym został w 1921. W 1939 objął funkcję dziekana Wydziału Filozoficznego, zachowując ją formalnie przez cały okres wojny. Znalazł się w gronie pracowników Uniwersytetu Jagiellońskiego, zatrzymanych w ramach Sonderaktion Krakau; był więziony w Krakowie, Wrocławiu i obozie koncentracyjnym Sachsenhausen, gdzie organizował wykłady i dyskusje naukowe. Po zwolnieniu w lutym 1940 brał udział w tajnym nauczaniu, wykładając historię nowożytną na Tajnym Uniwersytecie Jagiellońskim. Po wojnie powrócił do pracy na uniwersytecie; w 1948, oskarżany o publikacje "szowinistycznie obciążone" i przepojone "furią rasistowską", został zmuszony do rezygnacji z pracy. Ostatnie lata życia spędził w posiadłości w Młyniku, chorując na niewydolność serca.

W 1908 został członkiem rzeczywistym, a w 1929 członkiem czynnym Towarzystwa Naukowego Warszawskiego; w latach 1925-1926 wchodził w skład Zarządu towarzystwa. W 1922 został członkiem-korespondentem, w 1933 członkiem czynnym Polskiej Akademii Umiejętności. Pełnił funkcję sekretarza (1917-1921), później przewodniczącego (1945-1949) Komisji Historycznej PAU, w latach 1931-1949 przewodniczył Komitetowi Redakcyjnemu Polskiego Słownika Biograficznego, wydawanego przez PAU. Należał również do Towarzystwa Historycznego we Lwowie (1913 członek-założyciel Oddziału Krakowskiego), Polskiego Towarzystwa Historycznego (1946-1952 przewodniczący Oddziału Krakowskiego, 1947 prezes Zarządu Głównego), Towarzystwa Naukowego w Toruniu, Związku Inteligencji Polskiej, Szwedzkiej Akademii Literatury, Historii i Archeologii, Towarzystwa Naukowego w Lund, Królewskiego Towarzystwa dla Wydawania Źródeł do Dziejów Skandynawii w Sztokholmie, Towarzystwa Żeglugi Polskiej.

Był także aktywny politycznie. W 1918 był członkiem Organizacji Narodowej, w latach 1922-1927 pełnił mandat poselski z ramienia Związku Ludowo-Narodowego. Krytykował politykę Józefa Piłsudskiego (m.in. na łamach "Trybuny Narodu"). W czasie wojny polsko-bolszewickiej był instruktorem artylerii. Został odznaczony m.in. Krzyżem Oficerskim szwedzkiego Orderu Gwiazdy Polarnej oraz Krzyżem Oficerskim francuskiej Legii Honorowej.

Zainteresowania naukowe Władysława Konopczyńskiego obejmowały historię Polski XVI i XVII wieku, historię państwa i prawa polskiego, historię parlamentaryzmu europejskiego, edytorstwo i biografistykę. Jest uważany za współtwórcę (obok Wacława Sobieskiego) tzw. nowej historycznej szkoły krakowskiej. Prowadził wieloletnie badania archiwalne (w Wiedniu, Dreźnie, Paryżu, Londynie. Kopenhadze, Berlinie), gromadząc liczne materiały do dziejów politycznych Polski w połowie XVIII wieku. Badał genezę i znaczenie konfederacji barskiej. Zainicjował prace nad utworzeniem polskiego ośrodka dokumentacyjno-informacyjnego. Przygotował do wydania m.in. Dyaryusze sejmowe z wieku XVIII (1911-1937, 3 tomy), Pamiętniki Stanisława Augusta Poniatowskiego (1915, ze Stanisławem Ptaszyckim), Materiały do dziejów wojny konfederackiej 1768-1774r. (1931), Reforma elekcji czy naprawa Rzeczypospolitej (1949, wybór tekstów politycznych z XVIII wieku). Współpracował z Wielką Encyklopedią Powszechną Ilustrowaną (1902-1914), "Biblioteką Warszawską", "Gazetą Polską", "Kwartalnikiem Historycznym", "Przeglądem Historycznym", "Przeglądem Polskim".

W 1921 zgłosił projekt wydania Polskiego Słownika Biograficznego. Po dziesięciu latach idea doczekała się realizacji i Konopczyński został pierwszym redaktorem naczelnym wydawnictwa (1931), publikując do wybuchu wojny cztery tomy (do początku litery "D"); po przerwie wojennej słownik wznowiono i pod redakcją Konopczyńskiego ukazały się kolejne dwa tomy (do połowy litery "F"). W 1948, wraz z przymusową emeryturą redaktora, nastąpiła kolejna przerwa w wydawaniu; tom VII ukazał się już po śmierci Konopczyńskiego w 1958. W gronie studentów Konopczyńskiego byli przyszli redaktorzy Polskiego Słownika Biograficznego - Kazimierz Lepszy i Emanuel Rostworowski, a także m.in. Józef Feldman.

Aleksander Kwaśniewski na czele Rady Tolerancji prof. dr hab. Jerzy Robert Nowak

Aleksander Kwaśniewski na czele Rady Tolerancji prof. dr hab. Jerzy Robert Nowak

Aleksander Kwaśniewski na czele Rady Tolerancji (2008-06-05)Rodzaj audycji: [Aktualności dnia]
Autor: prof. dr hab. Jerzy Robert Nowak
Adres: http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=8183

Friday, May 30, 2008

Geotermia Polska czy uzaleznienie od energii zagranicznej?

Geotermia Polska czy uzaleznienie od energii zagranicznej?


Fundusz ekologiczny czy polityczny?
Nasz Dziennik, 2008-05-30
Jeśli do 2010 roku Polska nie wywiąże się z międzynarodowych zobowiązań odnośnie do pozyskiwania energii z zasobów odnawialnych, to będziemy płacili potężną karę - rocznie ponad miliard euro

Unieważnienie przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej umowy z Fundacją "Lux Veritatis" dotyczącej inwestycji geotermalnych w Toruniu może w przyszłości skutkować nałożeniem na Polskę kar w związku z niewypełnieniem minimalnego limitu energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych - ostrzegają specjaliści od energii odnawialnej. Inni eksperci z kolei zauważają polityczny charakter tej decyzji. Listy protestacyjne w tej sprawie wystosowała grupa posłów do Parlamentu Europejskiego, kierując je do premiera, prezesa NFOŚiGW oraz unijnych komisarzy ds. ochrony środowiska i energii.

W przekonaniu prof. dr. hab. Ryszarda Kozłowskiego z Instytutu Inżynierii Materiałowej Politechniki Krakowskiej, decyzja Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej dotycząca inwestycji geotermalnych w Toruniu może spowodować, że nasz kraj nie wypełni zobowiązań międzynarodowych. - W 2010 roku Polska nie wywiąże się z zobowiązania międzynarodowego odnośnie do pozyskiwania energii z zasobów odnawialnych. Jak obliczyli Niemcy, będziemy płacili karę 70 euro za megawatogodzinę w stosunku do mocy brakującej. Ponieważ prawdopodobnie będzie nam brakowało 5 proc. z 34 tys. megawatów energii elektrycznej, którą Polska dysponuje, to w skali roku zapłacimy karę w wysokości ponad 1 mld euro (1705 proc. naszego przyszłego niedoboru energii odnawialnej pomnożone przez 70 euro, 365 dni i 24 godziny) - alarmuje profesor Kozłowski. - Dziwne, ale rząd tym się nie przejmuje. Woli zapłacić karę, niż uruchomić najtańszą produkcję energii. Bo w Europie jest ona właśnie najtańszą energią - dodaje profesor.
Profesor Kozłowski jest zbulwersowany decyzją Funduszu, która kłóci się z przedwyborczymi obietnicami premiera Donalda Tuska. - Premier Tusk podczas kampanii wyborczej obiecywał Polakom będącym na emigracji, że będą mogli wrócić do kraju. My właśnie uważamy, że przy takim jednym centrum geoenergetycznym może powstać kilkaset miejsc pracy. Jeżeli premier Tusk pozbywa się takiej możliwości - jest to dla nas zupełnie niezrozumiałe - dodaje naukowiec.
W związku z wypowiedzeniem umowy Fundacji "Lux Veritatis" na realizację inwestycji geotermalnej dla Torunia grupa posłów do Parlamentu Europejskiego (Urszula Krupa, Witold Tomczak, Bogdan Pęk, Bogusław Rogalski, Andrzej Zapałowski) oraz poseł Anna Sobecka przesłała listy protestacyjne do premiera, prezesa NFOŚiGW oraz unijnych komisarzy ds. ochrony środowiska i energii. Zwracając się do Jana Rączki, prezesa Funduszu, z apelem o uczciwą analizę sprawy i podjęcie działań uchylających "wybitnie szkodliwą i krótkowzroczną" decyzję, sygnatariusze pisma zaznaczają: "(...) decyzja podjęta przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej dziwi także ze względu na to, jak wskazują sami urzędnicy, że nie wykorzystuje się wszystkich pieniędzy, które miały być wydatkowane na odnawialne źródła energii, w tym na geotermię, co więcej, nie ma chętnych, by realizować geotermię w naszym kraju, a decyzja była sprawdzana pod względem merytorycznym, formalnym i celowościowym. Jeszcze w styczniu wyniki kontroli Ministerstwa Środowiska w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wykazały, że nie ma żadnych przeszkód, by Fundacja 'Lux Veritatis' mogła realizować przedsięwzięcie".
Poza nie merytoryczną decyzją NFOŚiGW, niezrozumiałą z punktu widzenia ekonomicznego, dochodzą podejrzenia o celowe działania mające dyskryminować społeczność katolicką w Polsce. Profesor dr hab. Piotr Jaroszyński, kierownik Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, uważa - podobnie jak zarząd Fundacji "Lux Veritatis" - że decyzja Funduszu to realizacja przedwyborczych zapowiedzi premiera Donalda Tuska. - Tak, ten jegomość, gdy chodzi o konstruktywne obietnice przedwyborcze, to jak widać gołym okiem, żartował, natomiast jeśli chodzi o zapowiedzi destruktywne, to robi to poważnie. Podstawy jego programu działania politycznego sprowadzają się do niszczenia katolicyzmu w Polsce. Dlatego dostał tak potężne wsparcie antykatolickich mediów - zaznacza.

Komu przeszkadza geotermia
Również minister ochrony środowiska w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, a obecnie poseł Prawa i Sprawiedliwości prof. Jan Szyszko nie może doszukać się merytorycznych podstaw dla decyzji Funduszu. - Dziwne jest to, że obecny rząd, dyskutując o tzw. pakiecie energetycznym, zobowiązuje się do tego, aby 20 proc. energii pochodziło z odnawialnych źródeł i jednocześnie nie robi nic ku temu, aby wykorzystać polskie szanse w tym kierunku. Muszę powiedzieć, że jestem zbulwersowany decyzją NFOŚiGW, gdyż geotermia w Polsce zawsze była blokowana - zauważa profesor, gość środowego programu "Polski punkt widzenia" w Telewizji Trwam. - Ona była blokowana - tak przypuszczam - przez tych, którzy uważają, że geotermia zawsze może być bardzo konkurencyjna w stosunku do innych źródeł energii - dodaje Jan Szyszko.
Zdziwienia decyzją NFOŚiGW nie kryje Kazimierz Kujda, były prezes zarządu Funduszu. Zwraca uwagę na staranne spełnienie przez Fundację wszystkich warunków niezbędnych do zawarcia umowy. - Zachowaliśmy staranność wyjątkową. Wszystkie procedury, jakie obowiązywały w NFOŚiGW, zostały zachowane - stwierdza. Zdaniem Kujdy, zastosowanie tak rygorystycznych procedur, które stosuje się tylko w odniesieniu do środków unijnych, to efekt nieprzychylnej dla inwestycji kampanii medialnej. Warto przypomnieć, że wszystkie warunki zostały przez Fundację "Lux Veritatis" spełnione.
W opinii o. Jana Króla CSsR, którą wyraził w "Polskim punkcie widzenia", decyzja Funduszu o unieważnieniu umowy ma charakter polityczny. Przypomniał on wcześniejsze rzucanie kłód pod nogi tej inwestycji, zgodne zresztą z zapowiedziami premiera Donalda Tuska.
Platforma chciała wykorzystać zmianę prowincjała Warszawskiej Prowincji Redemptorystów i już trzeciego dnia po objęciu przez o. Ryszarda Bożka funkcji prowincjała, w niedzielę, przyjechali do Tuchowa prezes i wiceprezes Funduszu. Najwyraźniej liczono na to, że nowy prowincjał nie zdążył się jeszcze zapoznać ze szczegółami inwestycji i będzie można wykorzystać tę sytuację. Plan spalił na panewce - stąd wtorkowe wypowiedzenie umowy. - Jak urząd prowincjała redemptorystów objął o. Ryszard Bożek, otrzymuje on telefon z Warszawy od nowego już pana prezesa NFOŚiGW z prośbą o spotkanie. Oczywiście ojciec jeszcze kilka dni jest wtedy w Tuchowie, trzysta parę kilometrów od Warszawy, i ja dopiero teraz się zastanawiam, jak to się dzieje, że pan prezes i pani wiceprezes jadą tam, te trzysta kilometrów w niedzielę - nie w dniu pracy. Oczywiście ja nie chcę dziś jeszcze mówić o tym, czego dotyczyła rozmowa, myślę, że przyjdzie na to czas - podsumował o. Jan Król.

Jacek Dytkowski

Paliwo ważniejsze niż wojna przeciwko terroryzmowi


W maju 2008 w USA, 70% obywateli uważa, że wzrost kosztów paliwa, jest ważniejszy niż wojna Bush’a przeciwko terroryzmowi, w ramach wojowniczej polityki osi USA-Izrael. Większość Amerykanów popiera dyplomatyczne podejście do Iranu i uważa za nonsens, stałą propagandę wojenną. Obecnie sondaże prestiżowego dwu-miesięcznika Foreign Affairs, z 2go Maja 2008 podkreślają, że w opinii Amerykanów, sprawa dostaw paliwa, jest bardzo ważna dla bezpieczeństwa państwowego.

Permanentni członkowie Rady Bezpieczeństwa plus Niemcy, nazywani „Iran Six” na spotkaniu w Londynie 2go maja, 2008, jako grupa, nie mają najmniejszej ochoty na konfrontację przeciwko Iranowi. Iran obiecywał wkrótce ogłosić własne propozycje, żeby rozwiązać regionalne oraz międzynarodowe problemy dotyczące go, włącznie z programem nuklearnym. Po odparowaniu dotychczasowych ataków osi USA-Izrael i jej starań odizolowania go, obecnie Iran chce za pomocą dyplomacji, być nieodwracalnie uznany za odpowiedzialnego członka międzynarodowej społeczności, zwłaszcza po wygaśnięciu kadencji Bush’a.

W dniu 6go Maja, 2008, Iran czuł się na siłach ogłosić, że zawiesza inspekcje inspektorów ONZ do czasu, kiedy Izrael przystąpi do globalnego traktatu o nie-rozpowszechnianiu broni nuklearnych, według „The Wall Street Journal” z tejże daty. Ponieważ gazeta ta jest dominowana przez neokoserwatystów radykalnych syjonistów, więc na razie wstrzymała się od komentarzy.

Iran chciałby móc sprzedawać gaz ziemny do Unii Europejskiej po cenach konkurencyjnych, czego Moskwa nie chce. Rosja woli zbudować „Rurociąg Pokoju” z Iranu przez Pakistan do Indii i Chin, tak żeby produkcja paliwa z Iranu szła głównie na wschód. Inicjatywy Iranu i konfrontacja Iranu z osią USA-Izraela, powoduje Rosję i Chiny do ostrożności tak, że na razie sprawa przyjęcia Iranu do „wschodniego NATO” w postaci Organizacji Kooperacji w Szanghaju (SCO) jest odłożona na później. Jak wiemy oficjalnymi językami (SCO) są chiński i rosyjski a Iran ma pozycję aplikanta-obserwatora, który usilnie stara się o przyjęcie do tego „wschodniego NATO.”

Rosja nadal prowadzi przetargi w celu odwołania przez USA projektu wyrzutni „Tarczy” w Polsce, o cztery minuty lotu pocisku od Moskwy i ma nadzieję, że następca Bush’a odwoła projekt „Tarczy” i w ten sposób zmniejszy zagrożenie świata konfliktem nuklearnym. Dla Rosji, zbyt bliskie powiązania z Iranem, komplikują stosunki Rosji z USA, tak w sprawie Kosowa jak i w konflikcie na Bliskim Wschodzie. W dodatku odnawiają się napięcia między Rosją i Gruzją popieraną przez NATO przeciwko Rosji.

Prezydent Wladimir Putin zapewnił listownie prezydenta Ahmadinedżad’a o trwałości poparcia Iranu przez Rosję, niezależnie, kto jest przy władzy. Prezydent Ahmadinedżad odpowiedział, że „Iran i Rosja są dwoma dużymi i potężnymi państwami, których kooperacja służy interesom Iranu i Rosji, jak również regionalnemu i międzynarodowemu bezpieczeństwu” oraz mogą one „skutecznie służyć, w ustalaniu nowego modelu, stosunków międzynarodowych.” Właśnie wydano książkę geopolityka histryka Fareed’a Zakaria pod tytułem „The Post-American World” („Postamerykański Świat”).

W czasie, kiedy Iran podpisywał traktat przeciwko rozpowszechnianiu broni nuklearnych, w treści tego traktatu było ustalone, że każde państwo ma prawo do budowania elektrowni nuklearnych, oraz wzbogacania uranu, pod kontrolą inspektorów z ONZ’tu. Obecnie pod presją neokonserwatywnego i pro-izraelskiego rządu Bush’a, pięciu permanentnych członków Rady Bezpieczeństwa plus Niemcy, zmienili warunki traktatu i wymagają żeby Iran nie miał prawa wzbogacania uranu, jak to czynią inne państwa nie należące do „klubu arsenałów nuklearnych.” Naturalnie Iran uważa, że jest ofiarą dyskryminacji.

Brytyjski Minister Spraw Zagranicznych, Dawid Miliband powiedział, że propozycje udzielane Iranowi i ustępstwa mają na celu wtrzymanie programu wzbogacania uranu przez Iran i mają na celu udowodnienie Teheranowi, jakie korzyści mógłby mieć, dzięki kooperacji z „international community,” czyli państwami grupy „Iran Six,” która jednak traci na sile. Wcześniej minister Iranu, Manouczehr Mottami, powiedział Milibamd’owi „dobrze wiesz, jakie słowa są niedozwolone w Iranie.” Faktycznie grupa „Iran Six” starciła tupet.

W Moskwie, Igor Tomberg, z Instytutu Gospodaki Światowej i Stosunków Międzynarodowych, powiedział: „Iran dodał do swego kołczana strzałę energetyczną. Postęp Iranu na światowym rynku gazu ziemnego spowoduje zmiany w obecnej równowadze sił,” zwłaszcza, że Szwajcaria 17go marca popisała kontrakt z Iranem wartości 42 miliardów dolarów, na 25 lat. Uroczyste podpisanie formalnego kontraktu przez Szwajcarię i Iran miało miejsce w Teheranie.

Do tej pory podpisywano z Iranem tylko nie-wiążące memoranda, o wzajemnym porozumieniu. Iran ma dostarczyć Europie 5,5 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie począwszy od 2010 roku, za pomocą obecnie budowanego rurociągu. Pani minister Micheline Calmy-Rey, w czasie uroczystej ceremonii w Teheranie powiedziała, że kontrakt ten jest bardzo ważny dla Szwajcarii, ponieważ zmniejsza uzależnienie Europy od dostaw z Rosji.

Reakcja osi USA-Izrael była szybka, według The Financial Limes of London tak, że Szwajcaria będzie prawdopodobnie skarcona i straci przedstawicielstwo interesów USA w Teheranie oraz w Hawanie. Tymczasem kontrakt Szwajcaria-Iran jest witany entuzjastycznie przez Włochy, jako bardzo ważny krok, w kierunku zapewnienia paliwa Europie. Szwajcarja nie skrępowana przez NATO i Unię Europejską, ma więcej swobody ruchów, było by morzeniem wielu Polakó gdyby Polska mogła być podobnie niezależna jak Szwajcaria,

Kontrakt Szwajcarii z Iranem spowodował przyspieszenie pertraktacji Chin z Iranem o kontrakt wartości 16 miliardów dolarów, w Północnym Regionie Pars oraz zakup skraplanego gazu ziemnego u wybrzeży Iranu na następne 25 lat, jak też kontrakt z Iranem na wiercenie szybów w regionie Jadawaran na dwa miliardy dolarów, „ponieważ interpretacja traktatu o nie rozpowszechnianiu broni nuklearnych nie powinna przeszkadzać we współpracy ekonomicznej.”

Indie wzmocniły poparcie dla „rurociągu pokoju” z Iranu przez Pakistan do Indii i Chin. Natomiast współpraca nuklearna Indii z USA popada w stan letargu. Iran ma wiele ofert z zachodu i ze wschodu, wśród których przoduje Gasprom i ma kontrakty na wielkie złoża w południowym Iranie, które reprezentują 60% zasobów Iranu i tym samym 10% znanych zasobów światowych.

Gasprom na kontrakty z Qatarem, trzecim na świecie najbogatszym państwem w gaz ziemny, tak że razem Rosja, Iran i Qatar mają 55% światowych rezerw gazu ziemnego i ich współpraca ma duże znaczenie w energetyce globalnej i dominują Forum Producentów Gazu. Tak, więc paliwo, regulowane umowami międzynarodowymi jest bardziej uzasadnione niż próby rabunku paliwa, pod przykrywką wojny przeciwko terrorowi.

Iwo Cyprian Pogonowski

Born Sept. 3, 1921
Lwów, Poland

in Dec 1939 left Warsaw. Dec 30, 1939 arrested by Ukrainians serving the Gestapo in Dukla, then transferred to Barwinek, Krosno, Jaslo, Tarnów, Oswiecim, arrived in Oranienburg-Sachsenhausen on Aug. 10, 1940.

April 19, 1945 started on the Death March of Brandenburg from Sachsenhausen; escaped gunfire of SS-guards and arrived to Schwerin and freedom on May 2, 1945.

September 1945 arrived in Brussels, Belgium; obtained admission as a regular student at the Catholic University: Institute Superieur de Commerce, St. Ignace in Antwerp.

in 1954 graduated in Civil Engineering at the top of his class. Was invited to join honorary societies: Tau Beta Pi (general engineering honorary society), Phi Kappa Phi (academic honorary society equivalent to Phi Beta Kappa), Pi Mu (mechanical engineering honorary society), and Chi Epsilon (civil engineering honorary society). Taught descriptive geometry at the University of Tennessee;

in 1955 graduated with M.S. degree in Industrial Engineering.

in 1955 started working for Shell Oil Company in New Orleans. After one year of managerial training was assigned to design of marine structures for drilling and production of petroleum.

in 1960 started working for Texaco Research and Development in Houston, Texas as a Project Engineer. Authored total of 50 American and foreign patents on marine structures for the petroleum industry;
wrote an article: The Rise and Fall of the Polish Commonwealth - A Quest for a Representative Government in Central and Eastern Europe in the 14th to 18th Centuries. Started to work on a Tabular History of Poland.

in 1972 moved to Blacksburg, Virginia. During the following years worked as Consulting Engineer for Texaco, also taught in Virginia Polytechnic Institute and State University as Adjunct Professor in the College of Civil Engineering teaching courses on marine structures of the petroleum industry. Designed and supervised the construction of a hill top home for his family, also bought 500 acre ranch (near Thomas Jefferson National Forest) where he restored 200 years old mill house on a mountain stream.

in 1978 prepared Polish-English, English-Polish Dictionary with complete phonetics, published by Hippocrene Books Inc. The dictionary included a Tabular History of Poland, Polish Language, People, and Culture as well as Pogonowski's phonetic symbols for phonetic transcriptions in English and Polish at each dictionary entry; the phonetic explanations were illustrated with cross-sections of speech (organs used to pronounce the sounds unfamiliar to the users). It was the first dictionary with phonetic transcription at each Polish entry for use by English speakers

in 1981 prepared Practical Polish-English Dictionary with complete phonetics, published by Hippocrene Books Inc.

in 1983 prepared Concise Polish-English Dictionary with complete phonetics, published by Hippocrene Books Inc. Wrote an analysis of Michael Ch ci ski's Poland, Communism, Nationalism, Anti-Semitism. Also selected crucial quotations from Norman Davies' God's Playground - A History of Poland on the subject of the Polish indigenous democratic process.

in 1985 prepared Polish-English Standard Dictionary with complete phonetics, published by Hippocrene Books Inc. Also prepared a revised and expanded edition of the Concise Polish-English Dictionary with complete phonetics, also published by Hippocrene Books Inc.

in 1987 prepared Poland: A Historical Atlas on Polish History and Prehistory including 200 maps and graphs as well as Chronology of Poland's Constitutional and Political Development, and the Evolution of Polish Identity - The Milestones. An introductory chapter was entitled Poland the Middle Ground. Aloysius A. Mazewski President of Polish-American Congress wrote an introduction. The Atlas was published by Hippocrene Books Inc. and later by Dorset Press of the Barnes and Noble Co. Inc. which sends some 30 million catalogues to American homes including color reproduction of book covers. Thus, many Americans were exposed to the cover of Pogonowski's Atlas showing the range of borders of Poland during the history - many found out for the firsttime that Poland was an important power in the past. Total of about 30,000 atlases were printed so far.

In 1988 the publication of Poland: A Historical Atlas resulted in a number of invitations extended by several Polonian organizations to Iwo Pogonowski to present Television Programs on Polish History. Pogonowski responded and produced over two year period 220 half-hour video programs in his studio at home (and at his own expense.) These programs formed a serial entitled: Poland, A History of One Thousand Years. Total of over 1000 broadcasts of these programs were transmitted by cable television in Chicago, Detroit-Hamtramck, Cleveland, and Blacksburg.

in 1990-1991 translated from the Russian the Catechism of a Revolutionary of 1869 in which crime has been treated as a normal part of the revolutionary program. Started preparation of the Killing the Best and the Brightest: A Chronology of the USSR-German Attempt to Behead the Polish Nation showing how the USSR became a prototype of modern totalitarian state, how this prototype was adapted in Germany by the Nazis.

in 1991 prepared Polish Phrasebook, Polish Conversations for Americans including picture code for gender and familiarity, published by Hippocrene Books Inc.

in 1991 prepared English Conversations for Poles with Concise Dictionary published by Hippocrene Books Inc. By then a total of over 100,000 Polish-English, English-Polish Dictionaries written by Pogonowski were sold in the United States and abroad.

in 1992 prepared a Dictionary of Polish, Latin, Hebrew, and Yiddish Terms used in Contacts between Poles and Jews. It was prepared for the history of Jews in Poland as well as 115 maps and graphs and 172 illustrations, paintings, drawings, and documents, etc. of Jewish life in Poland. This material was accompanied by proper annotations.

in 1993 prepared Jews in Poland, Rise of the Jews as a Nation from Congressus Judaicus in Poland to the Knesset in Israel, published by Hippocrene Books Inc. in 3000 copies. Foreword was written by Richard Pipes, professor of history at Harvard University, and Pogonowski's school mate in the Keczmar school in Warsaw. Part I included: a Synopsis of 1000 Year History of Jews in Poland; the 1264 Statute of Jewish Liberties in Poland in Latin and English translation; Jewish Autonomy in Poland 1264-1795; German Annihilation of the Jews. In appendixes are documents and illustrations. An Atlas is in the Part III. It is divided as follows: Early Jewish Settlements 966-1264; The Crucial 500 Years, 1264-1795; Competition (between Poles and Jews) Under Foreign Rule, 1795-1918; The Last Blossoming of Jewish Culture in Poland, 1918-1939; German Genocide of the Jews, 1940-1944; Jewish Escape from Europe 1945-1947 - The End of European (Polish) Phase of Jewish History (when most of world's Jewry lived in Europe). Pogonowski began to write a new book starting with the Chronology of the Martyrdom of Polish Intelligentsia during World War II and the Stalinist Terror; the book in preparation was entitled Killing the Best and the Brightest.

in 1995 prepared Dictionary of Polish Business, Legal and Associated Terms for use with the new edition of the Practical Polish-English, English-Polish Dictionary and later to be published as a separate book.

in 1996 Pogonowski's Poland: A Historical Atlas; was translated into Polish; some 130 of the original 200 maps printed in color; the Chronology of Poland was also translated into Polish. The Atlas was published by Wydawnictwo Suszczy ski I Baran in Kraków in 3000 copies; additional publications are expected. Prepared Polish-English, Eglish-Polish Compact Dictionary with complete phonetics, published by Hippocrene Books Inc.

in 1997 finished preparation of the Unabridged Polish-English Dictionary with complete phonetics including over 200,000 entries, in three volumes on total of 4000 pages; it is published by Hippocrene Books Inc; the Polish title is: Uniwesalny S ownik Polsko-Angielski. Besides years of work Pogonowski spent over $50,000 on computers, computer services, typing, and proof reading in order to make the 4000 page dictionary camera ready; assisted in the preparation of second edition of Jews in Poland, Rise of the Jews from Congressus Judaicus in Poland to the Knesset in Israel published in fall of 1997. Prepared computer programs for English-Polish Dictionary to serve as a companion to the Unabridged Polish-English Dictionary printed by the end of May 1997.

in 1998 Pogonowski organized preparation of CD ROM for the Unabridged Polish-English Dictionary, Practical English-Polish Dictionary, Polish Phrasebook for Tourists and Travelers to Poland, all published earlier by Iwo C. Pogonowski. The Phrasebook includes 280 minutes of bilingual audio read by actors. Started preparation for a new edition of Poland: A Historical Atlas. New Appendices are being prepared on such subjects as: Polish contribution to Allied's wartime intelligence: the breaking of the Enigma Codes, Pune Munde rocket production; Poland's contribution to the international law since 1415; Poland's early development of rocket technology such as Polish Rocketry Handbook published in 1650 in which Poles introduced for the first time into the world's literature concepts of multiple warheads, multistage rockets, new controls in rocket flight, etc. Poland's Chronology is being enlarged to reflect the mechanisms of subjugation of Polish people by the Soviet terror apparatus. Continued preparation of the Killing the Best and the Brightest: A Chronology of the USSR-German Attempt to Behead the Polish Nation, including the 1992 revelations from Soviet archives as well as the current research in Poland. Continued preparation of two-volume English Polish Dictionary, a companion to the Unabridged Polish-English Dictionary published in 1997. Reviewed Upiorna Dekada by J. T. Gross.

in 1999 Pogonowski continued writing Poland - An Illustrated History and preparing for it 21 maps and diagrams and 89 illustrations.

in 2000 Pogonowski prepared, in a camera ready form, Poland - An Illustrated History; it was published by Hippocrene Books Inc. NY 2000 and recommended by Dr. Zbigniew Brzezinski, National Security Advisor under President Carter, as "An important contribution to the better understanding of Polish history, which demonstrates in a vivid fashion the historical vicissitudes of that major European nation."